h1

HIV/AIDS straszna reklama…

20 czerwiec 2008

co sądzicie o tej reklamie przeciwdziałającej HIV i AIDS ?

13 komentarzy

  1. Co do “Wolę ateistów.”:
    Zdecydowanie się z tobą zgadzam. Aż dziwne…:P
    Ale osoby wierzące często zachowują się jak się zachowują. A my, ateiści musimy na to patrzeć.

    A co do tej reklamy.
    Lubię pracę tego fotografa. Nie wiem, czy widziałeś tylko te prace, pewnie tak. Ale jest na prawdę ciekawy. Ta reklama może i jest “straszna”, ale jak inaczej dotrzeć do ludzi jak nie szokując ich?


  2. nie zauważyłeś, że tylko “takie” reklamy odpowiednio mocno trafiają do ludzi?


  3. Ale czy to dobrze….? Jak u Pawlaków i Kargulów : jak się tak napatrzę, to ją bardziej znienawidzę? a jak będę bardziej się przyglądać i częściej patrzyć to zobaczę w tym coś ładnego, dobrego, interesującego,ciekawego…? Czy na zło lekarstwem ma być zło?


  4. Plakat moim zdaniem przemawia…jest wyraźny i mocny w swojej treści ale słowa Czesławy dały mi do myślenia…Przeanalizowałabym głębiej kwestię, którą podkreśliła właśnie Czesława.


  5. bombardowani zewsząd jesteśmy okropieństwami
    być może trzeba być jeszcze bardziej okropnym aby być zauważonym nawet w słusznej sprawie?


  6. no właśnie. Ja się zapytam jak to jest ta słuszna sprawa? Tzn. co mówi nam ta reklama? Jaka jest jej treść. Forma jak widać szokująca, chyba dla każdego. Przed czym się ostrzega? Nie współżyj z byle kim? A może zabezpieczaj się, albo nie szukaj wrażeń…? Nie wiem. Pomóżcie. Od interpretacji treści zależy ocena użytych środków. Tak myślę. Przecież nie możemy patrzeć tylko na estetykę.


  7. Reklama ma działać na widza natychmiast, no na pewno szybciej niż obraz w muzeum lub galerii. Czy wymaga od nas głębokiego zastanawiania się “co autor miał na myśli?”
    Zarażenie wirusem HIV i choroba AIDS jest straszna więc ostrzeganie przed nią wymaga strasznych środków. Jeżeli więc cel uświęca środki, to są one właściwe?
    Niech mowa wasza będzie tak – tak, nie – nie, a wszystko ponad to …. Ja mówię takiej reklamie “nie”. A może ankieta kto za a kto przeciw będzie ciekawym odkryciem? anonimowo zawsze łatwiej.
    Pozdrawiam Wszystkich czytających!


  8. Seks nie służy tylko zarażaniu wirusem i rozwojowi choroby AIDS. Oglądając te reklamy można mieć również skojarzenie, że to popieranie dewiacji seksualnych…. nie tylko ostrzeżeń przed…


  9. HIV/AIDS – „W życiu jak w tańcu. Każdy krok ma znaczenie”.

    Pamietasz, Norbercie, zabawe dla Alternatywnych, w czasie ktorej Lidiusz pokazal im, jak “sprzedac” HIV’a? Nigdy w zyciu nie widzialam naszych dzieciakow bardziej zszokowanych i przestraszonych niz wtedy. Moze tak trzeba do czlowieka docierac – poprzez zabawe, z ktorej wynika szok i strach?

    A na tych zdjeciach rzeczywiscie nie ma jasnosci sytuacji i jasno sprecyzowanego przeslania… ale moze o to chodzilo autorowi? Zeby pomyslec. Zadac pytanie dlaczego. Wywolac kontrowersje. Sprowokowac dialog.

    Chocby taki, jak tu.


  10. Jak dla mnie ta reklama nie ma większych szans dotrzeć do ludzi- nawet jeśli szokuje to tylko chwilowo i zamiast zachęcić do refleksji na temat choroby i korzystania z seksu w granicach rozsądku odstrasza (chce się o niej zapomnieć).

    Jeśli prowokujemy to róbmy to z głową i pomysłem. Znacznie bardziej sugestywna jest ta reklama z napisem: podróż 50 zł HIV gratis – nie szokuje obrazem, ale słowami.
    pozdrawiam


  11. zupełnie nie skojarzyłam, że chodzi o HiV kiedy pierwszy raz zobaczyłam plakat, jeszcze nie podpisany… nie dociera do mnie i do moich znajomych, córka zadała pytanie, czy to reklama lalek dmuchanych? obraz byłby zupełnie inny, gdyby zamiast pięknych ciał, zastąpić osobami z posuniętą chorobą, pokazać dosłowność, wyniszczenie organizmu, to działa na zmysły… artyzm niestety poniósł twórcę…przesłanka umknęła…


  12. Ta reklama nie budzi jednoznacznych uczuć. A w świecie tatuaży,naszywek, grafiti o podobnych atrybutach, np.: skorpiony, pająki, czaszki itd., może wręcz przynieść efekt odwrotny.


  13. W pierwszym momencie nie złapałabym, że chodzi o aids, gdyby nie tytuł. No sorry, ale Ci ludzie wyglądaja na zachwyconych, tym… zboczeniem. Dopiero patrząc na tytuł dociera do człowieka, że to skorpion i jadowity pająk, gdzie kontakt z nim to śmierć. Wyobraźmy sobie teraz małżonka, który obejrzał tą reklame i poprzez akt pokazuje miłość do swojej małżonki i ma przed oczami nagle tą reklame z robalem. Nie sądze by to była dawka pozytywnych wrażeń… i wtedy już ta miłość jakoś nie smakuje… Jeśli problem ma dotyczyć adis, to niech tylko tego dotyczy. W inny sposób też można się zarazić, a to jakby miało nas odrzucić od seksu.



Dodaj komentarz