Archiwum dla listopad 4th, 2009

h1

ziemia obiecana

4 listopad 2009

65557_w495

Mówcie sobie co chcecie. Dla mnie Łódź (moje rodzinne miasto) zawsze pozostanie najpiękniejszym miastem w Polsce. Trudno mi powiedzieć, czy na świecie bo niewiele zwiedziłem tego świata. W Polsce jednak mieszkałem w Warszawie, w Poznaniu, w Gdańsku, w Krakowie, w Sandomierzu itd… Mimo wszystko, kiedy przyjeżdżam do domu na urlop i znów idę na Piotrkowską, do Manufaktury, albo do parku Śledzia to coś mnie rusza, coś mnie wzrusza, coś pobudza… Wszystkie te “achy” i “ochy” łódźnad Krakowem bledną, gdy wejdę na Księży Młynie w rzędy robotniczych kamienic, wybudowanych z czerwonej (obecnie brudnej) cegły. Nawet straszne wieczorem Bałuty są olśniewające dla mnie. Nie zrażają mnie blokowiska, śmietniska, zabudowania a la PRL, czy widzewska “wielka płyta”. Tu jest coś… Nie zatrzymujcie się tylko na dworcu Łódź Fabryczna bo rzeczywiście idzie się załamać. Przyjedźcie na dłużej i powędrujcie. Ja mogę Was oprowadzić :-) . Polecam Wam artykuł, który ukazał się ostatnio w “Podróże” o Łodzi właśnie

http://www.podroze.pl/dzial/artykuly/lodz-wielka-przerobka/370/?p=0

A w Łodzi najpiękniejsi są ludzie. Wszędzie chwalą łodziaków. Lubię jeździć w góry a górale zawsze mówią: “fajne są łodzioki. I pożartują, i pogadają i wypiją…” – prawda. Podpisuję się dwiema rękami.