h1

spotkanie z Arkonią

9 listopad 2009


sztandaryW ostatnią sobotę (7 XI) ojciec przeor wyznaczył mi Eucharystię dla Korporacji Akademickiej “Arkonia”. Zapewne zapytacie cóż to takiego? Proponuję odwiedziny strony www.arkonia.pl
Muszę przyznać, że jak zwykle zostałem przez Pana Boga zaskoczony. Na początku bowiem nie wiedziałem wogóle co to ma być za Msza. Później okazało się, że godzina o której miała rozpocząć się Msza, a o której poinformował mnie przeor nie zgadza się z realną. Dwie godziny wcześniej wyrwano mnie z celi bo ludzie już czekają w kościele. Musiałem iść bez przygotowanego kazania. Już idąc mówiłem sobie w sercu: “tylko spokojnie przecież sprzyja Ci Duch Święty…” Nie do końca sam temu dowierzałem. Ale poszedłem. Później okazało się na dodatek, że nie ma organisty. Okazało się jednak, że wszystko się udało. Ba, nawet niektórzy spośród zgromadzonych twierdzili, że kazanie idealnie pasowało do tego, o czym niektórzy spośród nich wcześniej dyskutowali. No to w sumie – Pan działa. Zaproszono mnie później do “Enoteki” na ul. Długiej, na spotkanie przy winie. Poznałem tam ciekawych i wartościowych ludzi. Może coś z tego wyniknie ciekawego. I w ten oto sposób Pan Bóg po raz kolejny w moim życiu pokazał mi, że warto wyjść w nieznane

FIL_0147

3 komentarzy

  1. Nigdy nie należy tracić nadziei w moc Ducha Świętego, dodaje ona odwagi na rzeczy, których normalnie byśmy się nie podjęli wiem z doświadczenia. “…przyjdź jako moc w mej słabości…”


  2. Wiara czyni cuda :)


  3. To prawda. Mam teraz Słowo Życia “Słowa moje nie przeminą” (Mk 13,32). Trzeba iść tym tropem. Jak Pan Bóg raz coś obiecał, powiedział “tak” to podobnie jak ON sam jest to niezmienne. Amen.
    Tylko trzeba uwierzyć żeby przyjąć tego konsekwencje… Z tym już gorzej…



Dodaj komentarz